Jesień w stajni: nasiona jaworu, przejście na siano, derki i plan odrobaczania
Jesienne zadania w stajni: ryzyko miopatii atypowej od nasion jaworu, stopniowa zmiana paszy na siano, dobór derki, badania kału i plan zwalczania pasożytów uzgodniony z lekarzem weterynarii.

Jesienią trzeba sprawdzić pastwiska pod kątem nasion jaworu, stopniowo zmieniać żywienie i uzgodnić z lekarzem weterynarii zwalczanie pasożytów. Derkę dobiera się do potrzeb konia i pogody. Krótszy dzień oznacza też konieczność sprawdzenia oświetlenia do wieczornych obchodów.
Jawor: nasiona i siewki a miopatia atypowa
Nasiona jaworu (Acer pseudoplatanus), czyli skrzydlaki, oraz wiosenne siewki tego drzewa zawierają hipoglicynę A, truciznę wywołującą u koni miopatię atypową, ciężką chorobę mięśni. Obecność trucizny w nasionach i siewkach wykazano laboratoryjnie (Baise i wsp., 2016). W europejskiej bazie zgłoszeń prowadzonej z Uniwersytetu w Liège (zgłoszenia z 14 krajów z lat 2006-2019) 94% zachorowań przypadało na dwa trzymiesięczne okresy: od października, związane ze zjadaniem nasion, i od marca, związane ze zjadaniem siewek (Votion i wsp., 2020).
Badacze z Liège uznają za ryzykowne każde pastwisko z jaworem w sąsiedztwie. W okresach zachorowań zalecają pozostawienie koni w stajni, jeżeli na pastwisku są lub mogą być nasiona albo siewki. Wśród sposobów ograniczania ryzyka wymieniają skrócenie wypasu do mniej niż sześciu godzin dziennie i dostosowanie go do pogody. Krótszy wypas nie gwarantuje bezpieczeństwa. W analizowanej bazie 97,5% chorych koniowatych spędzało na pastwisku ponad sześć godzin dziennie (Votion i wsp., 2020, sekcja 4.3.1).
Autorzy zalecają też unikanie wilgotnych pastwisk, stałego wypasu i rozrzucania obornika na pastwiskach z jaworem w pobliżu. Wskazują dokarmianie paszą wolną od toksyny, wodę z sieci i dostęp do lizawki solnej, zaznaczając, że sama lizawka nie zapobiega zachorowaniu (Votion i wsp., 2020).
Koszenie i oprysk herbicydem nie usuwają trucizny. Hipoglicyna A pozostaje w siewkach po skoszeniu i po herbicydzie, a także w sianie i kiszonce z takiej łąki (González-Medina i wsp., 2019). Podawanie siana jesienią zidentyfikowano jako czynnik ryzyka we wcześniejszym badaniu, a autorzy z Liège objaśniają to możliwością, że siano zawiera nasiona i siewki z wykrywalną ilością trucizny nawet po miesiącach przechowywania. W późniejszym badaniu tej samej grupy podawanie siana okazało się jednak czynnikiem ochronnym. Autorzy uznają więc dowody za niejednoznaczne i zalecają siano z łąk bez jaworów, niepodawane na ziemi ani pod jaworem (Votion i wsp., 2020, sekcja 4.3.2, z powołaniem na wcześniejsze prace). Brytyjski kodeks dobrostanu koni wydany przez Defra (brytyjskie ministerstwo środowiska, żywności i spraw wsi) w grudniu 2017 r., udostępniony w 2018 r., wymienia nasiona jaworu i żołędzie jako zagrożenie jesieni (kodeks Defra, pkt 1.6; wytyczne zagraniczne, w Polsce niewiążące).
Przejście z pastwiska na siano
Konie karmi się co najmniej dwa razy dziennie paszą dostosowaną do gatunku, wieku, masy ciała i stanu fizjologicznego (rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej, tekst jednolity Dz.U. 2019 poz. 1966, § 9 ust. 1). Konie poi się co najmniej trzy razy dziennie (to samo rozporządzenie, § 8 ust. 2). Przepis wyznacza tylko minimum.
Zmiana paszy, w tym zmiana siana, była związana z ryzykiem kolki w badaniach amerykańskich (Cohen i wsp., 1999; Hudson i wsp., 2001). Kodeks Defra zaleca, żeby każdą zmianę diety, w tym zmianę siana, wprowadzać stopniowo, bo nagła zmiana może wywołać kolkę i biegunkę (kodeks Defra, pkt 2.14; wytyczne zagraniczne, w Polsce niewiążące). Siano z łąk przy jaworach pozostaje paszą ryzykowną także wtedy, gdy w belach nie widać skrzydlaków; oględziny bel nie wykluczają obecności toksyny (González-Medina i wsp., 2019).
Ile siana potrzeba na zimę, liczy kalkulator Siano na zimę, a wymagania dla boksu i ściółki zebrano w poradniku Boks i warunki utrzymania.
Derka: kiedy jest potrzebna
Nie każdy koń potrzebuje derki. Według kodeksu Defra rasy odporne, które zapuszczają gęstą sierść zimową, często lepiej czują się bez niej, a derka bywa potrzebna koniom ostrzyżonym, starym i mniej odpornym. Derka ma być dobrze dopasowana, czysta i naprawiona. Potrzebna jest zapasowa na czas suszenia mokrej, a derkę zdejmuje się, gdy pogoda się poprawia (kodeks Defra, pkt 1.23 do 1.25; wytyczne zagraniczne, w Polsce niewiążące).
Badania kału i plan odrobaczania
Plan zwalczania pasożytów ustala się z lekarzem weterynarii, z uwzględnieniem badań kału i sytuacji w całej stajni. Europejska rada naukowa ds. pasożytów zwierząt towarzyszących (ESCCAP) opisuje dwie alternatywne strategie zwalczania małych słupkowców, czyli pasożytniczych nicieni: leczenie selektywne oraz strategiczne. Są to wytyczne weterynaryjne, nie polskie przepisy prawa (przewodnik ESCCAP nr 8, wyd. 2, marzec 2019, wersja polska, rozdz. 6).
Leczenie selektywne małych słupkowców stosuje się tylko u dorosłych koni. Decyzje opierają się na liczbie jaj w kale; tabela 5 przewodnika podaje próg co najmniej 200 jaj na gram. Program obejmuje całą stajnię, a nie pojedynczego konia wypasanego ze zwierzętami bez monitorowania. W pierwszym roku kał każdego konia bada się co najmniej cztery razy. Dopiero gdy lekarz uzna sytuację za stabilną, w kolejnych latach można ograniczyć badania do trzech: na początku, w środku i na końcu sezonu (przewodnik ESCCAP GL8, rozdz. 6.1 i tab. 5).
Stałą częścią programu jest monitorowanie dużych słupkowców, m.in. przez hodowlę larw z kału. Leczenia selektywnego nie zaleca się w gospodarstwach, w których wykazano duże słupkowce. Sam wynik poniżej progu nie wyklucza innych wskazań do leczenia: tabela 5 przewiduje także leczenie stwierdzonych inwazji innych pasożytów oraz zabieg pod koniec sezonu dla koni, których w sezonie nie odrobaczano. Leczenie strategiczne obejmuje zasadniczo wszystkie konie z danej grupy wiekowej według odpowiedniego schematu, również z badaniami kontrolnymi (przewodnik ESCCAP GL8, rozdz. 6.1 i 6.2, tab. 2 do 5).
Osobno ocenia się tasiemce i gzy końskie. Badanie kału ma ograniczoną czułość wobec tasiemców, dlatego uwzględnia się ich występowanie w grupie lub gospodarstwie. Według wytycznych zwykle wystarcza jedno leczenie przeciw tasiemcom późną jesienią lub zimą; przy dużym zagrożeniu może być potrzebny dodatkowy zabieg latem (przewodnik ESCCAP GL8, rozdz. 4.d). Gzy końskie przestają być aktywne z pierwszymi przymrozkami. Wytyczne wskazują leczenie przeciw ich larwom późną jesienią, na przykład na początku listopada (przewodnik ESCCAP GL8, rozdz. 4.e). W ramach strategii leczenia grupowego roczniaki i konie do czwartego roku życia włącznie mają osobny schemat, obejmujący listopad lub grudzień oraz badania kału (przewodnik ESCCAP GL8, tab. 3). Źrebięta mają własny schemat w tabeli 2.
| Zabieg jesienny | Termin według ESCCAP GL8 | Podstawa decyzji |
|---|---|---|
| małe słupkowce u koni dorosłych, leczenie selektywne | według badań kału i planu; tabela 5 podaje próg ≥200 jaj/g oraz dodatkowe wskazania do leczenia | co najmniej 4 badania w pierwszym roku; później 3 tylko po potwierdzeniu stabilnej sytuacji przez lekarza |
| tasiemce | późna jesień lub zima, zwykle raz w roku | ocena występowania w grupie; przy dużym zagrożeniu możliwy dodatkowy zabieg latem |
| gzy końskie | późna jesień, np. początek listopada, po przymrozkach | koniec aktywności owadów |
| roczniaki i konie do 4 lat włącznie, leczenie strategiczne | w stajni, listopad lub grudzień | schemat wiekowy (tab. 3) i badania kału; źrebięta obejmuje tab. 2 |
Dobór leku i dawki należy do lekarza weterynarii, który zna sytuację w stajni i lekooporność w okolicy. Kodeks Defra stanowczo odradza rutynowe odrobaczanie bez badania kału, bo napędza oporność pasożytów na leki (kodeks Defra, pkt 5.4; wytyczne zagraniczne).
Krótszy dzień: światło i sierść
Pomieszczenia dla koni oświetla się światłem sztucznym przystosowanym do gatunku albo zapewnia dostęp światła naturalnego (rozporządzenie o minimalnych warunkach utrzymywania, § 4). Konie dogląda się co najmniej raz dziennie, a stajnia ma stałe lub przenośne oświetlenie sztuczne umożliwiające kontrolę koni o każdej porze (to samo rozporządzenie, § 5 ust. 1 i 2). Jesienią wieczorny obchód odbywa się po zmroku, więc światło na korytarzu i w boksach musi działać. To rozporządzenie nie podaje natężenia światła. Wytyczne niemieckiego federalnego ministerstwa rolnictwa z 9 czerwca 2009 r. (wówczas BMELV) podają orientacyjnie co najmniej 80 luksów w strefie przebywania zwierząt przez co najmniej 8 godzin na dobę i dodają, że konie powinny codziennie przebywać w świetle dziennym (wytyczne z 2009 r., rozdz. 3.3; wytyczne zagraniczne, w Polsce niewiążące).
Skracający się dzień jest też sygnałem do zmiany sierści. Według autorów badania długość dnia jest głównym bodźcem tej zmiany. W badaniu z maskami świetlnymi wydłużenie dnia do około 15 godzin, rozpoczęte w okolicy równonocy jesiennej, nie odwróciło już wzrostu sierści zimowej (O’Brien i wsp., 2020).
Co sprawdzić jesienią
- Obejść pastwiska i wybiegi: czy w pobliżu rośnie jawor, czy na trawie leżą skrzydlaki.
- W okresach zachorowań nie wypasać na pastwisku z nasionami lub siewkami jaworu; skrócenie wypasu na terenie ryzykownym nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
- Siano z łąk przy jaworach traktować jako ryzykowne; oględziny bel nie wykluczają trucizny.
- Przejście na siano rozłożyć w czasie. Zachować wymagane minimum: karmienie co najmniej dwa razy, pojenie co najmniej trzy razy dziennie.
- Derka tylko dla koni, które jej potrzebują; zapasowa na czas suszenia; zdjąć, gdy się ociepli.
- Zlecić badania kału i uzgodnić z lekarzem weterynarii strategię oraz to, które konie leczyć na słupkowce.
- Uzgodnić z lekarzem weterynarii zabieg na tasiemce późną jesienią lub zimą oraz zabieg na gzy po pierwszych przymrozkach.
- Sprawdzić oświetlenie korytarza i boksów przed wieczornymi obchodami.